Od Wielkanocy panuje u nas psia pogoda. Zimno, w nocy
minusowe temperatury, w dzień pada. Co prawda wszystko
kwitnie , ale w zwolnionym tempie. Nawet tulipany, które w
tym czasie już przekwitają, są w jak najlepszej formie.
Ze względu na nocne przymrozki, postanowiłam
poczekać z zasadzeniem lobelii, którą niedawno kupiłam.
Ale dzisiaj, o cudzie, zrobiło się nareszcie wiosennie ciepło,
a zza deszczowych chmur wyjrzało słońce. Wszystko
wygląda od razu pozytywniej i aż chce się żyć!! Na
przypadkowym spacerze po parku nie byłam odosobniona,
nawet sroki przechadzały się bezczelnie po trawie.
Czy u Was tez się przejaśnia???
minusowe temperatury, w dzień pada. Co prawda wszystko
kwitnie , ale w zwolnionym tempie. Nawet tulipany, które w
tym czasie już przekwitają, są w jak najlepszej formie.
Ze względu na nocne przymrozki, postanowiłam
poczekać z zasadzeniem lobelii, którą niedawno kupiłam.
Ale dzisiaj, o cudzie, zrobiło się nareszcie wiosennie ciepło,
a zza deszczowych chmur wyjrzało słońce. Wszystko
wygląda od razu pozytywniej i aż chce się żyć!! Na
przypadkowym spacerze po parku nie byłam odosobniona,
nawet sroki przechadzały się bezczelnie po trawie.
Czy u Was tez się przejaśnia???
W parku już prawdziwie wiosennie
Jedną udało mi się sfotografować.
Stokrotki kwitną.
Znowu plaga mleczy, ale jaka malownicza!!
I rododendron już kwitnie!!! Wiosna!!