Pada. Pada od paru dni. Nie żeby przez cały dzień, ale często, wielkimi kroplami i gradem.Czasami wyjdzie słońce i robi się przyjemniej , ale szybko chowa się za chmury , żeby ustąpić miejsca deszczowi.
Nie narzekam , lubię taką pogodę.W ogóle lubię deszcz, siąpiący, dudniący o parapet okienny, szumiący w rynnach.. Ciepły, letni deszcz.
Przyzwyczaiłam się już do pogody w kraju deszczu i mgły. Do wilgoci nawet w zimie przez co niskie temperatury są jeszcze bardziej nieznośne. Do niespodziewanych opadów i częstych mgieł. Do ciągłego
śledzenia prognoz meteorologicznych, które są tu świętością narodową, nigdy nie kłamią i zawsze się sprawdzają.
Pogoda nie ma zamiaru się zmienić, moje plany na długi weekend ( bo mamy wolne do poniedziałku włącznie)
też nie. W związku z czym życzę Wam pięknej słonecznej pogody!!!
A dla mnie .... niech dalej pada!
Dzień zaczyna się pochmurnym porankiem.
Potem zaczyna padać ...
....na róże ...
....na pelargonie...
....obsypując je wodnymi perełkami...
...potem przestaje na chwilę..
...i odchodzi z zachodzącym słońcem za czerwono - złociste chmury .
Nie narzekam , lubię taką pogodę.W ogóle lubię deszcz, siąpiący, dudniący o parapet okienny, szumiący w rynnach.. Ciepły, letni deszcz.
Przyzwyczaiłam się już do pogody w kraju deszczu i mgły. Do wilgoci nawet w zimie przez co niskie temperatury są jeszcze bardziej nieznośne. Do niespodziewanych opadów i częstych mgieł. Do ciągłego
śledzenia prognoz meteorologicznych, które są tu świętością narodową, nigdy nie kłamią i zawsze się sprawdzają.
Pogoda nie ma zamiaru się zmienić, moje plany na długi weekend ( bo mamy wolne do poniedziałku włącznie)
też nie. W związku z czym życzę Wam pięknej słonecznej pogody!!!
A dla mnie .... niech dalej pada!
Dzień zaczyna się pochmurnym porankiem.
Potem zaczyna padać ...
....na róże ...
....na pelargonie...
....obsypując je wodnymi perełkami...
...potem przestaje na chwilę..
...i odchodzi z zachodzącym słońcem za czerwono - złociste chmury .